
W kronice Duszpasterstwa Akademickiego czytamy: „Wielki dzień (31 października 1969 r., przyp. red.) dla środowiska akademickiego w Rumi. Ks. Bis. Ordynariusz Kazimierz Kowalski oficjalnie potwierdził duszpasterstwo akademickie przy parafii N.M.P. Wspomożenia Wiernych w Rumi. Pozwolił również, na okres trzech lat, odprawiać specjalną, akademicką, Mszę św. w salce katechetycznej. Msza taka będzie odprawiana w każdą pierwszą środę miesiąca w ramach dnia skupienia.„ Szukając jednak początków tego duszpasterstwa przy tej parafii trzeba sięgnąć do roku 1967, kiedy to młodzież zaangażowana w duszpasterstwo szkół średnich, maturalnych czuła potrzebę dalszej opieki i formacji odpowiedniej dla młodzieży studiującej na różnych uczelniach trójmiejskich. Te, tak bardzo ważne i odpowiedzilne zajęcia z młodzieżą akademicką zostały powierzone Ks. Stanisławowi Salomonowiczowi, który swoją osobą, otwartością, sposobem bycia przyciągał młodzież do tej grupy, która rozrastała się przez włączającą się młodzież z CRZZ-u, a także z oddalonej Orunii - jak wspomina pan A. Liszewski.
Młodzież akademicka starała się wspólnie przeżyć smutki i radości. Do tych radosnych można zaliczyć opłatek dla młodzieży akademickiej, andrzejki, zabawy karnawałowe, wieczorki, wycieczki itp.. Spotykali się też na codzień korzystając z parafialnego Oratorium grając w ping-ponga, bilarda. Duszpasterstwo rozwijało się, nabierało bardziej wyraźnych kształtów i właściwego kierunku wychowując młodych na „dobrych chrześcijan i uczciwych Polaków”.
Nastał rok 1969, a wraz z nim zmiana opiekuna. Na miejsce ks. Stanisława przybył Ks. January Chorążewicz, a wraz z nim bardziej programowe działania Duszpasterstwa Akademickiego. Zwołano pierwsze programowe spotkanie młodzieży na dzień 8 października 1969 roku, którego owocem były konkretne postanowienia dotyczące ich bycia: „(…) nasza wspólnota akademicka powinna być: 1/ środowiskiem wzajemnej wymiany myśli, 2/ ośrodkiem wzajemnej pomocy, 3/ oparciem do nowego dobrego działania”. I zaczęło się! Cztery dni później, wspólnota akademicka wybrała się na wspólny rajd pod hasłem: „Opadające liście”, zwiedzając Wejherowo i podziwiając piękno lasów przemierzając pieszo trasę z Wejherowa do Rumi przez „via Wyspowo” i podejmując temat misji zagranicznych słysząc trzask palącego się chrustu w ognisku i konsumując pieczone kiełbaski.
Comiesięczne skupienia młodzieży akademickiej, ubogacone były spotkaniami z różnymi ludźmi, którzy podczas spotkania wykuwali młode serca Polaków. W kronice można dostrzec spotkanie z ks. Hieronimem Pixą, salezjaninem, długoletnim kustoszem katakumb Św. Kaliksta w Rzymie. Był na młodzieżowym miesięcznym skupieniu we wspomnienie Św. Stanisława Kostki także były opiekun Ks. Stanisław Salomonowicz wpisując się do kroniki pod dniem 13 listopada 1969 roku: „Śmiały orzeł podniebnego lotu - Młody Polak - Św. Stanisław Kostka - Patron dnia dzisiejszego i naszych „wieczorów z młodzieżą” oczarowuje inteligencją i wielkością zdania: „do wyższych rzeczy jestem stworzony!”. Temu pocztowi odwiedzających młodzież rumską „przewodniczy” Ks. Bp. Zygfryd Kowalski, będąc dnia 11 stycznia 1970 roku i życząc: „Młodzieży Rumiańskiej niech Pan nasz i Zbawiciel będzie prawdziwą Światłością i Mocą!”.
Młodzież potrzebuje ideałów, potrzebuje wzorców i potrzebuje słów, które poderwą ją do stawania się filarami przyszłości. Do tego zachęcał młodzież akademicką Ks. Inspektor Andrzej Świda 12 stycznia 1970 roku na opłatkowym spotkaniu: „Jeśli słusznym jest, że młodzież buduje swą przyszłość, to nie mniej słusznym i to, że ta przyszłość będzie chrystocentryczną, jeśli ona sama należycie zrozumie swoje posłannictwo otrzymane od Boga, by iść ślad w ślad za Chrystusem”.
Ówczesny opiekun Ks. January chorążewicz dbał także o to, by kształtować przez wspólne rozrywki, a których dużą atrakcją są zimowe harce w postaci kuligów, często organizowanych. Choć atmosfera zimna kazała zatrzymać się na bieli śniegu i minusowych wskaźnikach temperatur młodzież z nadzieją spoglądała w przyszłość, gdyż Ks. Proboszcz Antoni Jezierski zakupił dla młodzieży i ministrantów namioty.
W prowadzeniu młodzieży nie brakowało akcji formujących postawę wyrzeczenia, gdyż na Wielki Post 1970 roku - jak podaje kronika - podjęto postanowienie rezygnacji z różnych łakoci, a za oszczędzone pieniądze zakupiono różne produkty i wysłano na misje do Indonezji. Uwieńczeniem Wielkopostnych wzmagań były rekolekcje, które tego roku wygłosił Ks. Roman Pomianowski. W dniach 19-22 marca 1970 roku.
Nadzieje spełniły się rozpoczęte wakacje i zakupiony sprzęt turystyczny, był powodem wielu niezapomnianych radości na szlaku wędrownego obozu „Bieszczady’70”. Opiekun Ks. Chorążewicz i 11 - osobowa grupa studentów wędrując regenerowała siły do dalszej pracy i studiów. Karty kroniki tak podsumowują ten czas wakacyjnych przeżyć: „W czasie tej górskiej wędrówki rozbijaliśmy nasz obóz w czterech miejscowościach w Solinie, Terce, Cisnej i Ustrzykach Górnych. Z każdej z tych naszych tymczasowych baz wychodziliśmy na całodzienne wyprawy w góry. Oczywiście przed każdą wyprawą uczestniczyliśmy we Mszy św. Odprawianej przy zbudowanym przez nas ołtarzu. Były to niezapomniane spotkania z Bogiem”.
Duszpasterstwo rozwijało się, gdyż opiekun dawał całe swoje serce, młodzież pragnęła kształtować swoje serca, a także dzięki błogosławieństwu, którego udzielali pasterze diecezji, między innymi ks. Biskup Bernard Czapliński: „Młodzieży akademickiej, która pragnie przez ideały życiowe kształtować i pogłębiać ideologię chrześcijańską przez Marię Wspomożycielkę i przez pedagogikę Salezjańską Św. Jana Bosko, z całego serca błogosławię - i życzę, by głód łaski i pokusa świętości, co drzemie także na dnie duszy i serca dzisiejszej młodzieży polskiej, dały jej pełnię szczęścia i dużo prawdziwej radości, która nie ma nudy, smutku ani zwątpienia”.
Wraz z końcem wakacji nastąpiła zmiana opiekuna młodzieży akademickiej, której patronat rozpoczął Ks. Władysław Ciszewski, którego wspomina były prezes duszpasterstwa akademickiego pan Andrzej Liszewski: „Nowym opiekunem w roku akademickim 1970/71 został nim ks. Władysław Ciszewski, który bardzo szybko zdobył środowisko swą osobą i zjednoczył praktycznie duszpasterstwo. W tym czasie bardzo się rozrosło, spotkania odbywały się trzy razy w tygodniu w Niedzielę po Mszy św. Młodzieżowej (akademickiej) we środę spotkania modlitewne, w piątki formacyjne”.
Już do tradycji przeszło coroczne planowanie pracy. Odbyło się ono 10 października 1970 roku, a owocem było podtrzymanie poprzednich zadań z dodaniem, aby „poprzez lekturę katolicką pogłębić wiedzę religijną”.
Jak poprzednie lata: wycieczki, rajdy (np. Rajd azymut - Luzino, rajd „Groby”). O rajdzie „Groby”, by przemierzyć przestrzeń ok 250 h ziemi, która kryje w swoim wnętrzu ok. 12.000 ofiar hitleryzmu, pisze młodzież akademicka: „Pociągiem dojechaliśmy do Wejherowa, skąd przeszliśmy pieszo do odległych około 10 km lasów piaśnickich. Tam spotkaliśmy młodzież akademicką z Gdańska, Sopotu i Gdyni (ok. 250 osób). Mimo zasypanego śniegiem lasu, odwiedziliśmy mogiły tych, którzy zginęli walcząc o wolność dla nas. We wspólnej modlitwie polecaliśmy ich dusze Bożemu Miłosierdziu”.
Życie nie oszczędziło młodzieży i przykrych doświadczeń roku 1970. Kronika tak ten fakt przedstawia: „Wieczór wigilijny w naszym ośrodku, przeżyliśmy w tym roku pod znakiem wielkiej niepewności o jutro. GRUDZIEŃ !!! Gdańsk w ogniu, Gdynia we krwi. Na twarzach lęk,gniew… Opłatek dla nas był czerwony, a kolędy marszem żałobnym dla tych którym nie pozwolono żyć. Pan niech będzie dla nich życiem, nagrodą i świętością”.
Wielki Post 1971 roku wiązał się także z rekolekcjami dla młodzieży akademickiej, które wygłosił w dniach 18 - 21 marca ks. Profesor Apoloniusz Domański, Duszpasterz Akademicki z Warszawy. A wakacje ‘71 bogate w 14 dniowe przeżycia na tatrzańskich szlakach, zaowocowały poezją Bogusi Klein, uczestniczki tarzańskiej wyprawy. Wiersz pt. „Wspinaczka”.
Z początkiem października 1971 roku (17.10.71) wspólnota akademicka pożegnała swojego opiekuna ks. Władysława na uroczystej mszy św., a po trzech dniach powitała nowego opiekuna księdza Wojciecha Szulczyńskiego. Słowa Ks. Władysława choć zapisane w 1971 roku niech pozostaną ciągle żywym wspomnieniem: „Radością moją było przebywanie w przemiłej rumiańskiej Rodzinie Akademickiej. Los i posłuszeństwo kapłańskie rzuciły mnie na nowe ścieżki do innej pracy. Pozostała niezatarta pamięć”.
I jak poprzednio rytmicznie biło serce duszpasterstwa akademickiego: modlitwa, wycieczki, zabawy, rajdy, były też zjazdy, np. Zjazd Młodzieży Akademickiej w Częstochowie w dniach 6 i 7 maja 1971 roku, gdzie młodzież z całej Polski złożyła ślubowanie: „My, młodzież akademicka w trosce o wolność Kościoła w świecie i Ojczyźnie naszej oddajemy się pod Twoją macierzyńską opiekę miłości. (…) Przyrzekamy (…) uczynić wszystko (…), aby Polska była rzeczywistym Królestwem Twego Syna i Twoim (…) ufni, że tym aktem głębiej wiary i zaufanie wyjednamy Kościołowi Świętemu wolność, a Ojczyźnie naszej Twą macierzyńską opiekę na nowe wiary Tysiąclecie”.
Kolejny rok i kolejna zmiana w osobie opiekuna akademickiej młodzieży został nim ks. Ireneusz Trzeszczak (1972/74). Były prezes duszpasterstwa Akademickiego pan Andrzej liszewski tak wspomina ten czas: „(…)spotkania odbywały się bez większych zmian. Tego roku na wakacje znowu wyjechaliśmy na obóz w Góry, ale bez opiekuna.(…) W roku 1973/78 opiekunem był ks. Stanisław Kozera, który zaczął przekształcać Duszpasterstwo (Akademickie) chocia częściowo w duszpasterstwo młodych małżeństw. W tym roku część z nas zmieniła swój stan cywilny (…)”.
W dniach 8-9 maja 1976 roku na Jasnej Górze odbył się Zjazd Duszpasterstwa Akademickiego na który pojechała delegacja Młodzieży Akademickiej z naszej parafii na czele z Ks. Kozerą.
W roku 1978/1979 opiekę nad Duszpasterstwem Akademickim sprawował ks. Stanisław Sadowski. Inauguracja odbyła się 1 października, a 5 listopada podjęto Pielgrzymkę Studentów na groby pomordowanych w Piaśnicy. W kronikach czytamy: „Wezięli w niej (pielgrzymce do Piaśnicy) udział i nasi studenci. O godz. 13.57 wyjechali do Wejherowa skąd pieszo wyruszyli do Piaśnicy”.
Odpowiedzialnymi za to duszpasterstwo byli jeszcze m.in. ks. Józef Wilk, ks. Mieczysław Wędrychowicz, ks. Stefan Makuracki